Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2026

Dolomiti Extreme Trail

Obraz
  Dolomiti Extreme Trail – dosłownie extreme Przerwa w pisaniu długa bo biegałem raz w Alpach we wrześniu w poprzednim roku ale bieg w sumie był jak dla mnie nie udany ( organizacyjnie), że już nawet go nie opisałem. Za to udało mi się wejść na najwyższy szczyt w Słoweni – Triglav – co chętnie opiszę. Ale tym razem na gorąco chciałem opisać przeżycia z ostaniego biegu.   W dolomitach biegałem już 2 razy, góry przepiękne, zarówno latem jak i zimą. Jednak od razu zaznaczę że zimowe ‘widoki’ to zupełnie coś innego. Tu nie jedziesz sobie kolejeczką w górę i tyle! Trzeba się gdzieś wyżej dostać na nogach! Wrażenia i widoki w czasie przemieszczania się pieszo są zupełnie inne. Dla mnie jedyne w sobie.   Start o 22.00. Ciemno. Lubię taką porą startować ponieważ ze świeżą głową celujesz w noc i czekasz do świtu. Zdecydowanie po latach startów taka pora startu najbardziej mi odpowiada.  3 km asfaltem – no po prostu coś co uwielbiam. A z racji że wystartowałem na końcu stawki ...